loga na antenieFakty z zagranicy

od poniedziałku do piątku o godzinie 19:55 na antenie loga na antenie

"Rzym widział cesarza Kaligulę, przetrwa i Beatę Szydło"

"Rzym widział cesarza Kaligulę, przetrwa i Beatę Szydło"

To nie był nawet szantaż, to była pusta gra dla własnego elektoratu - tak Adrian Zandberg z partii Razem skomentował w "Faktach z Zagranicy" wypowiedzi premier Szydło o negocjacjach w sprawie deklaracji, która zostanie przyjęta z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich. Zgodził się z nim Michał Kamiński, który te działania określił mianem "dziecięcego PR". - To nie chodzi o to, żeby nie dbać o swoje interesy, bo wszyscy to robią. Problem polega na tym, żeby to robić rozsądnie i żeby te interesy odpowiednio definiować - stwierdził Kamiński.
Od kontynentu wojen do kontynentu pokoju. 60 lat temu podpisano Traktaty Rzymskie

Od kontynentu wojen do kontynentu pokoju. 60 lat temu podpisano Traktaty Rzymskie

W Rzymie 27 państw Unii świętuje 70 lat pokoju i 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich. Powtarzając za werdyktem komitetu noblowskiego - dzięki Unii Europejskiej Europa z kontynentu wojen przekształciła się w kontynent pokoju. Unia Europejska dała nam nie tylko pokój i poczucie wzajemnego bezpieczeństwa, ale dała też pojednanie, stabilizację, poszanowanie praw człowieka i demokratyczne rządy prawa. Obecnie Wspólnota stanęła przed nowymi wyzwaniami takimi jak Brexit, populizm, kryzys migracyjny czy zbytnia biurokracja. Ale mimo to nadal pozostaje unikalnym przedsięwzięciem. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.
Sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Podpis Polski tylko pod pewnymi warunkami

Sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Podpis Polski tylko pod pewnymi warunkami

Za dwa dni w Rzymie przywódcy europejscy w 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich chcą wysłać w świat sygnał o sile, jedności i solidarności Unii Europejskiej. Przygotowana deklaracja jest dość ogólna, ale jej główne przesłanie sprowadza się do jednego - do jedności właśnie. Polski rząd natomiast zapowiada, co niektórzy uznają za polityczny szantaż, że deklaracji nie podpisze, jeśli postulaty polskie - lub jakby niektórzy powiedzieli: warunki - nie zostaną spełnione.
Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

Jak przeciwdziałać zamachom? "Znalezienie prawnego złotego środka jest niemożliwe"

- Najprawdopodobniej mamy do czynienia z kolejnym zamachem tak zwanego samotnego wilka - powiedział w "Faktach z Zagranicy" Wojciech Brochwicz, współtwórca UOP i były wiceszef Straży Granicznej, komentując doniesienia policji, według której w środowym zamachu w centrum Londynu zginęły cztery osoby, a 20 zostało rannych. - Na pewno jakąś wskazówką jest rocznica zamachu w Brukseli - dodał. - Data nieprzypadkowa, miejsce również nie, bo ta symbolika odgrywa ważną rolę, nie tylko z punktu widzenia propagandowego - ocenił natomiast drugi gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. Zdaniem Krzysztofa Liedla z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas "sposób...
"Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

"Każda podróż zagraniczna pana Jarosława Kaczyńskiego powinna nas cieszyć, bo nie zna świata"

- Już żeśmy się przyzwyczaili w dużej mierze (- do zamachów - przyp. red.). Od czasów Nowego Jorku inaczej się podróżuje, ludzie się inaczej zachowują; są czujniejsi - powiedział w "Faktach z Zagranicy" były szef MSZ i były minister finansów Andrzej Olechowski, odnosząc się do zamachu w sercu Londynu, które na kilka godzin niemalże przestało nić. - Zachodnia Europa już przeżywała takie fale - przypomniał i dodał: "to przychodzi, odchodzi... miejmy nadzieję". - Obrona to są służby specjalne. Nie ma innej - stwierdził stanowczo gość Katarzyny Kolendy-Zaleskiej.
"Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

"Czołgaliśmy się wzdłuż mostu. Gdy spojrzałam na drugą stronę widziałam ludzkie ciała"

Tuż przed godziną 16.00 pojawia się pierwsza informacja z Londynu o sytuacji, którą służby określą jako "incydent terrorystyczny". Napastnik jadąc tuż przed siedzibą brytyjskiego parlamentu taranuje ludzi, raniąc kilkanaście osób. Uderza w ogrodzenie, wybiega z samochodu i nożem atakuje strzegącego Westminsteru policjanta. Zaczyna uciekać, ale natychmiast zostaje zastrzelony. Według BBC ten człowiek nie był sam - w aucie było co najmniej dwóch napastników. Policja od początku traktuje ten atak jako zamach terrorystyczny i uruchamia wszystkie przewidziane w takich przypadkach procedury. Jakie konkretnie? Na to pytanie odpowiada w "Faktach z Zagranicy" Jakub...
Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

Deklaracja Rzymska "nie będzie miała większego znaczenia"

- Projekt deklaracji jest zachowawczy - ocenił w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS Jan Rokita mówiąc o deklaracji z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, której projekt wyciekł do mediów. - Ta deklaracja naprawdę nie będzie miała większego znaczenia - dodał. Stwierdził, że "niczego by po niej nie oczekiwał", oprócz "ładnych obrazków telewizyjnych, uśmiechniętej pani kanclerz, dobrej atmosfery". Wyjaśnił, że w jego ocenie dokument nie stawia na żadne rewolucyjne rozwiązania, których nie można byłoby znaleźć w Traktacie z Lizbony.
"Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

"Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu"

Wciąż nie można mieć pewności, że Marine Le Pen przegra wybory - oceniła w "Faktach z Zagranicy" TVN24 BiS dr Karolina Wigura z "Kultury Liberalnej". Jej zdaniem wynika to z faktu, że wielu Francuzów deklaruje, że na wybory nie pójdzie. Drugi gość programu, Marcin Zaborowski z "Visegrad Insight", stwierdził jednak, że szanse Marine Le Pen nie są duże. - Mamy do czynienia z odwrotem od populizmu (w Europie - przyp. red.) - ocenił, przywołując wyborcze porażki populistów w Holandii i w Austrii.
Wejście do samolotu bez sprzętu elektronicznego. "To dobry pomysł"

Wejście do samolotu bez sprzętu elektronicznego. "To dobry pomysł"

Pasażerowie lecący do USA z wybranych krajów muzułmańskich już nie obejrzą filmu na ekranach własnych laptopów. Nie przeczytają też książki na Kindlu. Amerykańskie władze wprowadziły zakaz wnoszenia komputerów, tabletów i innych urządzeń elektronicznych większych niż telefon na pokłady samolotów. Restrykcje dotyczą wyłącznie lotów z 8 określonych krajów Bliskiego Wschodu. Podobny zakaz wprowadza też Wielka Brytania. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.
Szefowie FBI i NSA przesłuchani. "Są ważniejsze problemy. Czy to cokolwiek zmieni?"

Szefowie FBI i NSA przesłuchani. "Są ważniejsze problemy. Czy to cokolwiek zmieni?"

- Są ważniejsze problemy - stwierdził Zbigniew Lewicki, amerykanista i profesor UKSW, odnosząc się do bezprecedensowego przesłuchania szefów NSA i FBI w sprawie rosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory. - Czy to zmieni cokolwiek? - pytał retorycznie, mówiąc, że "żadnego przełomu nie ma". Nie zgodził się z nim drugi rozmówca Piotra Kraśko, Piotr Niemczyk, ekspert ds. bezpieczeństwa. - Dwie bardzo ważne rzeczy się dzieją. Pierwszy raz instytucje państwowe o najwyższym autorytecie międzynarodowym mówią: mamy atak rosyjskich hakerów - stwierdził i dodał, że od tego momentu debata nad kwestią bezpieczeństwa w sieci się zmieni. - To będzie miało wpływ na...
"Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście"

"Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście"

- Trzeba poczekać na wyniki innych sondażowni. Gdyby się potwierdziło, że to jest tendencja, to by oznaczało, że Polacy są bardzo wrażliwi na europejski sznyt - stwierdził w "Faktach z Zagranicy" były premier Leszek Miller komentując wyniki sondażu. Wynika z niego, że poparcie dla PO jest już tylko o dwa punkty procentowe niższe niż dla PiS. - Największym przegranym jest rząd pani premier Beaty Szydło i ona osobiście - stwierdził Miller, odnosząc się do przegranej walce o poparcie Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej. - Polska jest osamotniona - ocenił.
Erdogan jest wściekły. Kąsa i kopie w Europę

Erdogan jest wściekły. Kąsa i kopie w Europę

Żadne negocjacje w historii unijnej dyplomacji nie trwały tak długo, jak te dotyczące ewentualnego członkostwa Turcji. Mimo, że szanse na jej przyjęcie nigdy nie były duże, z wielu powodów Turcja była dla zjednoczonej Europy zbyt ważnym krajem, by wprost odpowiedzieć Ankarze, że na członkostwo szans nie ma. Obecnie jednak nawet Ankara przestała udawać, że w swoją obecność w Unii w ogóle jeszcze wierzy. Najpierw Turcja weszła w dyplomatyczny konflikt z Holandią, a teraz - z Niemcami, gdyż prezydent Recep Erdogan oskarżył kanclerz Merkel o nazistowskie praktyki. Teoretycznie najsilniejszym narzędziem, jakim dysponuje Erdogan, jest umowa o powstrzymaniu wielkiej...
tvnpix