Fakty ekstra

Adam Małysz taksówkarzem. Żart na prima aprilis

Adam Małysz taksówkarzem. Żart na prima aprilis

01.04 | Adam Małysz taksówkarzem. Żart na prima aprilis

Foto: Red Bull Content Pool | Video: Red Bull Content Pool
W takiej roli polski skoczek jeszcze nie występował. Adam Małysz woził w Warszawie klientów taksówką i udawał, że nie jest sobą. Swoim zachowaniem wywoływał konsternację u pasażerów, z których część miała również okazję do przejażdżki autem rajdowym mistrza z Wisły. Akcję, w ramach żartu primaaprilisowego, zorganizował Redbull.

Autor: Fakty Online / Kin Marcin

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Fakty TVN nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

  • Kto wygra mecz Polska-Niemcy? Pies Odi typuje wynik

    Kto wygra mecz Polska-Niemcy? Pies Odi typuje wynik

    Odi to pies, który jest ulubieńcem krakowskiej redakcji „Faktów” TVN. Nasza reporterka Renata Kijowska przygarnęła go z Centrum Adopcyjnego Lecznicy „Ada” w Przemyślu. Na dzień przed meczem reprezentacji Polski z Niemcami w Euro 2016 Odi przystąpił do specjalnego testu, w którym miał wytypować zwycięską drużynę. Jeśli wierzyć w jego przeczucie, możemy być spokojni o wynik spotkania: Niemcy nie mają szans!

    czytaj więcej »
  • Aleksander Doba znów rusza przez Atlantyk. Trzecia wyprawa niezatapialnym kajakiem

    Aleksander Doba znów rusza przez Atlantyk. Trzecia wyprawa niezatapialnym kajakiem

    Najsłynniejszy kajak świata „Olo” jest już gotowy! Jego kapitan, Aleksander Doba, 29 maja wyrusza w trzecią transatlantycką wyprawę. Podczas pierwszej wyruszył z Afryki i dotarł do Brazylii w Ameryce Południowej. W 2013 roku wypłynął z Lizbony i szczęśliwie przybył do wybrzeży Ameryki Północnej. Teraz startuje z Nowego Jorku i chce dotrzeć do Lizbony na swoje 70. urodziny. Podróżnikowi z Polic od kilku tygodni w przygotowaniach towarzyszy nasza kamera. Szczegóły kolejnej ekspedycji w materiale Adrianny Otręby.

    czytaj więcej »
  • Anita Werner w brazylijskim więzieniu. Niesamowity dokument „Miss więzienia” o konkursie piękności wśród osadzonych kobiet

    Anita Werner w brazylijskim więzieniu. Niesamowity dokument „Miss więzienia” o konkursie piękności wśród osadzonych kobiet

    Po miesiącach starań i walki z biurokracją, TVN Style jako jedyna stacja na świecie uzyskała pozwolenie na zdjęcia i powstanie wyjątkowego filmu dokumentalnego zrealizowanego wewnątrz zakładu karnego w São Paulo w Brazylii. Anita Werner, dziennikarka „Faktów” i TVN24 obserwowała nietuzinkowe wydarzenie – wybory miss osadzonych. „W tym jedynym dniu w roku kobiety przebywające w zakładzie karnym mogą poczuć się naprawdę kobietami. Mogą zrzucić więzienne uniformy, założyć sukienkę i buty na szpilkach, umalować się, ułożyć włosy i wystartować w konkursie piękności. Władze więzienia nazywają to resocjalizacją. Wybory organizowane są po to, aby kobiety przypomniały sobie, jak żyje się na wolności” – opowiada Anita Werner. Wśród czterech kategorii konkursu jest też kategoria Mister, dla dziewczyn, które są lesbijkami.

    czytaj więcej »
  • Beata i Grzegorz są ciężko chorzy. Ludzie dobrej woli trzy razy dziennie wyprowadzają ich psa

    Beata i Grzegorz są ciężko chorzy. Ludzie dobrej woli trzy razy dziennie wyprowadzają ich psa

    Stefan ma 8 lat, waży 76 kilogramów, ma ogromne serce i ciężko chorych właścicieli. Beata cierpi na nowotwór, Grzegorz miał wylew. Oboje nie mogą ruszyć się z mieszkania. Nie chcieli jednak rozstawać się ze swoim pupilem, którego kilka lat temu uratowali z pseudohodowli. Dlatego w internecie ich znajomi stworzyli akcję „zabierz Stefka na spacer”. Od blisko roku trzy razy dziennie osoby, które wpisują się do wirtualnego grafiku, przychodzą do mieszkania chorego małżeństwa i pomagają Beacie i Grzegorzowi w codziennych czynnościach. Głównym zadaniem są spacery ze Stefanem, na które wolontariusze przyjeżdżają z całego Krakowa.

    czytaj więcej »
  • Najlepsi dziennikarze prasy lokalnej nagrodzeni. „To jest największe święto dla dziennikarzy lokalnych”

    Najlepsi dziennikarze prasy lokalnej nagrodzeni. „To jest największe święto dla dziennikarzy lokalnych”

    Konkurs dziennikarski SGL Local Press 2015, którego gala odbyła się w czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie, zgromadził najlepszych dziennikarzy i fotoreporterów mediów należących do niezależnych lokalnych wydawców w Polsce. Oprócz głównej nagrody – dla Gazety Roku, którą została „Gazeta Jarocińska”, wręczono także nagrody zwycięzcom w dziewięciu kategoriach, w tym jednej specjalnej, ufundowanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego. – To jest największe święto dla dziennikarzy lokalnych – mówi Jerzy Jurecki z „Tygodnika Podhalańskiego”, którego dziennikarze wyróżnieni zostali w trzech kategoriach. – Czy jesteśmy dziennikarzami „The Boston Globe”, czy jesteśmy dziennikarzami „Tygodnika Podhalańskiego” (…), mamy tę samą siłę rażenia i tak samo możemy naprawiać świat – przekonuje Marcin Kowalczyk z „Expressu Ilustrowanego”, członek jury konkursu. W jury SGL Local Press 2015 znalazła się także Marzanna Zielińska. Reporterka Faktów TVN wręczała nagrody w kategorii materiałów wideo.

    czytaj więcej »
  • „To jest choroba, która jest związana z bólem”. Kora otwarcie o swojej walce z rakiem

    „To jest choroba, która jest związana z bólem”. Kora otwarcie o swojej walce z rakiem

    Olga Sipowicz, czyli piosenkarka Kora, po raz pierwszy w wywiadzie telewizyjnym otwarcie mówi o swojej walce z rakiem. Artystka cierpi na genetycznego raka jajnika. W rozmowie z reporterką Faktów TVN Magdą Łucyan podkreśla, że nie jest to wyłącznie jej ból, ale także około 200 kobiet w Polsce, które mają tę chorobę. – Ja nie dlatego jestem tutaj, bo chcę, by ludzie dawali pieniądze do mojej skarbonki, tylko jestem tutaj po to, by jasno mówić, że ten lek powinien być refundowany – mówi Kora.

    czytaj więcej »
  • „Wybaczam, mam gdzieś”. Lech Wałęsa o swoich krytykach, teczkach i szafie Kiszczaka w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską

    „Wybaczam, mam gdzieś”. Lech Wałęsa o swoich krytykach, teczkach i szafie Kiszczaka w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską

    „Jest wolność, a nie ma prawa” – mówi Lech Wałęsa w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską. Były prezydent udzielił reporterce Faktów TVN wywiadu, w którym odniósł się do zawartości dokumentów zabezpieczonych przez IPN w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku. Z informacji Instytutu wynika, że generał przechowywał teczkę personalną i teczkę pracy TW Bolka oraz odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”. Były prezydent i przywódca Solidarności po raz kolejny zapewnia, że nie współpracował z SB, nie brał od służb żadnych pieniędzy i że nie „sypał” kolegów. „Ja wiem, co zrobiłem” – mówi Wałęsa i dodaje, że w stu procentach był oddany walce. Z Katarzyną Kolendą-Zaleską Lech Wałęsa spotkał się w Miami w USA.

    czytaj więcej »
  • Tajemnicza polska kopalnia srebra zostanie wpisana na listę UNESCO? „27 lat tu chodzę i jeszcze wszędzie nie byłem”

    Tajemnicza polska kopalnia srebra zostanie wpisana na listę UNESCO? „27 lat tu chodzę i jeszcze wszędzie nie byłem”

    Jeśli wszystko się uda, kopalnia srebra i jej obiekty będą 15 polską pozycją na światowej liście dziedzictwa UNESCO. Liczący ponad 1000 stron wniosek o wpisanie na listę, który przygotowali entuzjaści ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, jest już w Paryżu. Ważniejsze jednak od tego, co na papierze, jest to, co eksperci UNESCO zobaczą podczas wizyty w Tarnowskich Górach. Jednym z jej punktów będą niedostępne dla turystów podziemne chodniki. „27 lat chodzę po tych podziemiach i jeszcze wszędzie nie byłem” – mówi Zbigniew Pawlak. Razem z Panem Zbigniewem i innymi członkami Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej tajemniczą kopalnię odwiedziła ekipa Faktów.

    czytaj więcej »
  • Epilog wyprawy na Nanga Parbat. „Były dni, kiedy nie chciałem wyjść ze śpiwora”

    Epilog wyprawy na Nanga Parbat. „Były dni, kiedy nie chciałem wyjść ze śpiwora”

    Polskim himalaistom nie udało się dokonać historycznego, zimowego wejścia na szczyt Nanga Parbat. 17 stycznia uczestnicy wyprawy „Nanga Stegu Revolution 2015/2016” podjęli decyzję o jej zakończeniu. „Pierwsze dni były bardzo trudne. Były takie dni, w których nie chciałem w ogóle wyjść ze śpiwora. Wiele normalnych czynności sprawiało ogromne trudności” – mówił na antenie TVN24 Robert Jałocha.

    czytaj więcej »
  • Robert Jałocha z ekipą himalaistów w wyprawie na Nanga Parbat

    Robert Jałocha z ekipą himalaistów w wyprawie na Nanga Parbat

    To już koniec wyprawy himalaistów ze Śląska na Nanga Parbat. W niedzielę 17 stycznia Adam Bielecki i Jacek Czech podjęli decyzję o zakończeniu ekspedycji „Nanga Stegu Revolution 2015/2016”. – Nie jest wstyd się wycofać, głupotą jest dążyć w niewłaściwym kierunku i w niewłaściwym czasie – podkreślał Jacek Czech. Polacy ruszyli w Himalaje 24 grudnia 2015 roku i przez kilka tygodni mierzyli się z górą, pogodą i własnymi siłami. Przez cały czas trwania wyprawy himalaistom towarzyszyli reporter Faktów TVN Robert Jałocha i operator Maciej Cepin. O swoich doświadczeniach i problemach podczas wyprawy opowiedzieli na antenie TVN24.

    czytaj więcej »
  • Wyprawa na Nanga Parbat. Polacy czekają na obstawę policjantów pakistańskich, aby wyruszyć w góry

    Wyprawa na Nanga Parbat. Polacy czekają na obstawę policjantów pakistańskich, aby wyruszyć w góry

    Polscy himalaiści, którzy chcą dokonać historycznego zdobycia szczytu Nanga Parbat zimą, mają jeden dzień opóźnienia. Lokalne władze, chcąc zapewnić śmiałkom bezpieczeństwo przed ewentualnymi atakami terrorystów, przydzieliły Polakom ochronę. Policjanci niestety się spóźniają. "Czekamy na dwóch uzbrojonych policjantów. Będą oni nam towarzyszyć na każdym kroku i na każdym etapie wyprawy. Będą z nami aż do powrotu do bazy w Chilas” – mówi Robert Jałocha, który towarzyszy polskim himalaistom w wyprawie na Naga Parbat.

    czytaj więcej »
tvnpix