Aktualności

Zatrzymał się przy samochodzie i zapytał "czy tu łapią?". W aucie byli policjanci

Zatrzymał się przy samochodzie i zapytał "czy tu łapią?". W aucie byli policjanci

W powiecie garwolińskim, a ściśle to w Woli Koryckiej Dolnej, zaparkował przy drodze nieoznakowany radiowóz. Nagle z hurgotem zatrzymało się przy nim subaru. Kierowca uchylił szybkę, dał znak, to funkcjonariusze też uchylili. - Panowie kochani, nie wiecie przypadkiem, czy tu łapią? Gdzieś dalej? Bo człowiek trochę wypił i nie bardzo bym chciał trafić na policję - mówił. - To doskonale się składa, bo ja jestem policja - odpowiedział funkcjonariusz wyjmując legitymację. Więcej takich perełek w "Rankingu Mazura" w niedzielę o 18:15 w TVN24.
Raper zjadł kolację, po czym uciekł do morza. W sądzie złożył nietypowe wyjaśnienia

Raper zjadł kolację, po czym uciekł do morza. W sądzie złożył nietypowe wyjaśnienia

Pewien australijski raper o pseudonimie 2-pec wybrał się na wystawną kolację do restauracji nad oceanem. Zjadł tyle, że prawie pękł, po czym zwiał. Do morza, skąd wyłowiła go policja. Ale najlepsze są jego tłumaczenia. Oskarżony zeznał przed sądem, że wcale nie chciał uciekać. Po prostu zobaczył na plaży swoją ciężarną znajomą, która właśnie miała rodzić i pobiegł jej z pomocą. A gdzie ta znajoma? Zanim dobiegł już jej nie było, więc szukał w wodzie. I wtedy nagle pojawiła się policja. Więcej takich perełek w "Rankingu Mazura" w sobotę o 15:15 i w niedzielę o 18:15 w TVN24 .
Ostrzeliwał przystanki, witryny i autobusy. "Chciał sprawdzić działanie broni"

Ostrzeliwał przystanki, witryny i autobusy. "Chciał sprawdzić działanie broni"

Strzelał nie tylko do wiat przystankowych, ale też do witryn sklepowych i autobusów. Pierwsze ataki miały miejsce pod koniec marca - od tamtej pory niemal co noc w Toruniu pękała jakaś szyba, trafiona kulą z karabinka albo pistoletu pneumatycznego. Domorosłego snajpera udało się jednak policji złapać - to 21-letni mieszkaniec tego miasta. - Wyjaśnił, że działał z czystej głupoty, chciał sprawdzić działanie broni - przyznaje Bartosz Wieczorek z Prokuratury Rejonowej w Toruniu. Więcej na ten temat powie w swoim materiale Dariusz Łapiński w "Faktach" TVN o 19:00.
Walka o sądy. "Mamy do czynienia po raz kolejny z demontażem demokracji"

Walka o sądy. "Mamy do czynienia po raz kolejny z demontażem demokracji"

Walka o sądy nie ustaje. Sędziowie miażdżą nowy projekt zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych. Mówią wprost: będzie więcej władzy w rękach Zbigniewa Ziobry - będzie mógł powoływać prezesów sądów bez żadnych konsultacji i opinii. - My nie mamy ani miecza, ani sakiewki, więc jesteśmy w sytuacji dość trudnej, bo możemy jedynie apelować do polityków o przestrzeganie konstytucji i zachowanie resztek przyzwoitości. Możemy też apelować do obywateli, żeby przede wszystkim zdali sobie sprawę z tego co się dzieje, bo mam wrażenie, że większość ludzi nie ma pojęcia, czym im to grozi - mówiła w czwartek prezes Stowarzyszenia Sędziów "Themis" sędzia Irena Kamińska....
Bartłomiej Misiewicz pod lupą "plutonu egzekucyjnego" prezesa PiS

Bartłomiej Misiewicz pod lupą "plutonu egzekucyjnego" prezesa PiS

Sprawę Bartłomieja Misiewicza od kilku miesięcy śledziła cała Polska. Po tym, jak media opisały, że na stanowisku pełnomocnika zarządu do spraw komunikacji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej były rzecznik ministerstwa obrony miałby zarabiać 50 tysięcy złotych, prezes PiS Jarosław Kaczyński zawiesił go w prawach członka tej partii. Powołał także specjalną komisję, która ma zbadać zarzuty stawiane Misiewiczowi. Były rzecznik MON, który przyjechał na Nowogrodzką, nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy, wygłosił tylko oświadczenie. Przed komisją stawił się w południe także minister Antoni Macierewicz. Więcej na ten temat opowie w swoim materiale Krzysztof...
Świadek Sikorski zeznaje. "Przypominam, że MSZ nie był organizatorem wizyty"

Świadek Sikorski zeznaje. "Przypominam, że MSZ nie był organizatorem wizyty"

Były szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski stawił się we wtorek jako świadek na procesie Tomasza Arabskiego i innych urzędników oskarżonych w trybie prywatnym przez część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. - To była rutynowa współpraca miedzy organami - mówił pytany o szczegóły organizacji współpracy między Polską a Rosją. Podkreślił że to nie MSZ był organizatorem wizyty prezydenta w Katyniu. Świadek zeznał, że dochodziły do niego informacje, że Kaczyński chce wygłosić w Katyniu "ważne, pojednawcze w tonie przemówienie". Więcej...
tvnpix